OSTATNIA – film o Elżbiecie Boguckiej, ostatniej mieszkance puszczańskiej części wsi Korfowe
W sercu Puszczy Kampinoskiej, gdzie las powoli pochłania ślady dawnego życia, mieszka Elżbieta Bogucka – ostatnia mieszkanka puszczańskiej części wsi Korfowe. Jej gospodarstwo stoi jak wyspa pośród rozlewającego się zewsząd lasu, który kiedyś był mozaiką pól, sadów i ludzkiego trudu.
To opowieść o świecie, który zniknął. O wsi, która wzięła nazwę od carskiego generała nagrodzonego ziemią za tłumienie powstania. O miejscu, gdzie po wojnie życie tętniło – sąsiedzi pomagali sobie przy żniwach, grabili siano do późnego wieczora, piekli chleb w domowych piecach, a wieczorami grali w karty przy stole.
Pani Elżbieta opowiada o swoim rytmie dnia: porannej kawie w letniaku, karmieniu kur, spacerach do sąsiadów, muzyce w radiu. Wspomina swoje wesele w stodole z orkiestrą, pierwszą zabawę na Łubcu, gdzie poznała przyszłego męża. Mówi o pracy na roli, o zbieraniu truskawek, o wożeniu mleka końmi do skupu. O czasach, gdy każdy znał każdego, a pomoc sąsiedzka była czymś oczywistym.
Dziś las wraca. Dawne pola zarosły, sąsiedzi wymarli lub wyprowadzili się do miast. Kampinoski Park Narodowy wykupił grunty. Gospodarstwo pani Elżbiety zostało jako ostatnie – świadek epoki, która odchodzi bezpowrotnie.
To film o samotności i uporze. O pamięci zapisanej w codziennych rytuałach. O kobiecie, która nie boi się ciemności ani duchów, która przeszła nocą drogę przez Puszczę, gdy brat potrzebował pomocy. Która czuje wokół siebie echa przeszłości – łąki, na której pasła gąski, głosy zmarłych sąsiadów, wspomnienia męża.
„Jak Pani to wszystko utrzymuje?” – pada pytanie na początku filmu.
„No muszę nie dawać się, prawda?” – odpowiada pani Elżbieta.
Film to poetycki portret ostatniej strażniczki znikającego świata. Intymna kronika życia na granicy lasu i pamięci, opowiedziana głosem kobiety, która wybrała pozostanie – w tej dziurze, jak sama mówi, ale swojej.














